środa, 15 października 2014

od Ronan'a cd Anuritti

Na chwilę mnie zatkało. Czyżby chciała się nade mną litować? Przez chwilę miałem ochotę jej odmówić. Ale... Dotarło do mnie, że nie chciałaby mi robić krzywdy tymi słowami.
-To... Ciekawy pomysł. -uśmiechnąłem się ciepło.- Przydasz mi się, nie chcę znowu wpaść gdziekolwiek.
Poczułem, że się uśmiecha. Po skończonym posiłku, chciałem jej coś pokazać.
-Chciałabyś zobaczyć, jak to jest być mną?
-Umm... Tak, to może, może być ciekawe.
Przeszliśmy kawałek dalej. Usiadłem na ziemi.
-Zamknij oczy-poprosiłem.
Chyba to zrobiła.
-A teraz wczuj się. Przestań zwracać uwagi na ciemność. Wsłuchaj się w te wszystkie dźwięki, które cię otaczają. Wytęż węch, postaraj się poczuć wszystko. -mówiłem cichym, rozmarzonym głosem.
-Słyszysz teraz? Tam na drzewie jest wiewiórka.
-S...Słyszę.-usłyszałem zaskoczenie w jej głosie.
-Obok są krzaki malin. Mają ładny, owocowy zapach.-cały czas mówiłem cicho bez podnoszenia głosu.
Pociągnęła nosem starając się wyczuć podany zapach.
-Tak, czuję je!
-Możesz otworzyć oczy. Jak sama poczułaś, mój świat nie jest taki zły. A dla ciebie, to dobry sposób gdy się zgubisz. Można łatwo odnaleźć się w terenie.
Milczała, ja razem z nią. Cisza nie była wroga, bardziej przyjacielska, ciepła.
-Wiedziałaś, że gorąca i zimna woda mają inny zapach?-spytałem po dłuższej chwili.
<An? =3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz